poniedziałek, 12 września 2011

Pancakes!

Muszę się przyznać, że nie mam w zwyczaju celebrować śniadań, zazwyczaj rano mój mózg totalnie nie kontaktuje z rzeczywistością, a co dopiero z żołądkiem. Kiedyś w ogóle nie jadłam śniadań, tak więc uważam za duży postęp sięgnięcie do lodówki chociażby po jogurt.
Uległam śniadaniowym trendom na blogach i dziś rano pojawiło się szaleństwo i rozpusta na moim talerzu, a do tego żeby nie było tak niezdrowo zielony sok z natki pietruszki. Mniam!

Pancakes #1


Pancakes robiłam z przepisu Bzu

Składniki:
(na 3 sztuki)
Suche:
3/4 szklanki mąki
łyżka cukru
łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
Mokre:
3/4 szklanki mleka/maślanki
jajko
łyżka oleju

Wykonanie:
W oddzielnych miseczkach łączymy mokre i suche składniki. Następnie mieszamy wszystko razem i smażymy małe placuszki na suchej teflonowej patelni.

Pancakes #2

12 komentarzy:

  1. pewnei ze zawsze te! pozdrawiam i smacznego;)
    bzu

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam pancakes! To chyba jedno z lepszych śniadań, jakie można sobie zafundować. ;)

    Pozdrawiam,
    yummymorning.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Klasyczne śniadanko;) a jeszcze ,jak zrobiłaś ten pietruszkowy koktajl?

    OdpowiedzUsuń
  4. ja dopiero od około roku nie ruszam się z domu bez śniadania, wcześniej też nie odczuwałam potrzeby aby je zjeść ;) smacznie wyglądają! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. no właśnie, prosimy jeszcze o przepis na koktajl.

    OdpowiedzUsuń
  6. przepis na napój pojawi się w osobnym poście :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ten koktajl pitny w ogóle?:P

    OdpowiedzUsuń
  8. ten zielony sok pietruszkowy najbardziej mnie zaciekawił :-)))

    OdpowiedzUsuń
  9. ja ze śniadaniami mam podobnie. zazwyczaj składa się na nie jogurt z otrębami lub owsianka błyskawiczna ;) rano zupełnie nie mam głowy do kombinowania.
    chętnie zjadłabym Twoje pancakes, bo wyglądają bardzo zachęcająco, ale tylko pod warunkiem że ktoś zrobiłby je za mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. och, takie śniadanie to by mi dobrze zrobiło . Tylko jak tu zrobić, jak ma się ciągle na 8.. :c

    OdpowiedzUsuń
  11. o kurcze - jaka pychota ! rękę zaraz sobie odgryzę !!

    pozdr. AL

    OdpowiedzUsuń