wtorek, 14 lutego 2012

Orbitowanie bez cukru i muffinki pomarańczowe na powrót

Sesja jak zwykle zaskoczyła studentów, zatem styczeń chcąc nie chcąc wyskoczył z orbity, a początek roku 2012 dla mnie przypada na 1 lutego.
Książka 'Służące' oraz pomarańczowe muffinki to zaledwie dwa punkty z długiej listy, która powstała pod wpływem syndromu 'czego to ja nie zrobię po sesji'.
O książce na pewno słyszeliście, na jej podstawie powstał film, który ma 4 nominacje do Oskara i już kilka innych nagród w zanadrzu. Książka jest idealnym czytadłem na zimowe wieczory, a jeśli dodamy do tego koc, pyszną herbatę i aromatyczne pomarańczowe muffinki, możliwe osiągniemy stan zen spod znaku lenistwa.

Orange Muffins

Składniki:
(na 12 sztuk)
3/4 szklanki mąki pszennej
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
130 g masła
pół szklanki drobnego cukru do wypieków
2 jajka
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
1 pomarańcza
lukier (cukier puder + sok z połowy pomarańczy)   

Wykonanie:
Z umytej pomarańczy zetrzeć skórkę, a następnie kroimy na pół i wyciskamy sok.
Mąkę przesiać przez sitko i wymieszać z proszkiem do pieczenia.
W osobnej misce ucieramy mikserem masło, aż stanie się puszyste i jasne. Następnie dodajemy cukier i ucieramy dalej. Do masła z cukrem wbijamy kolejno jajka i miksujemy do połączenia się składników.
Do uzyskanej masy dodajemy suche składniki, sok z połowy pomarańczy oraz startą skórkę. Wszystko mieszamy już ręcznie, do połączenia się składników.
Pieczemy w temperaturze 180 st. C przez około 20 - 25 minut, do tzw. suchego patyczka.

4 komentarze:

  1. Muffiny, książka i już się rozpływam. Cudownie muszą pachnieć :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze jest tak móc w końcu (po sesji) zrobić coś, na co ma się ochotę;D Pyszne muszą być te muffinki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię TO miejsce, pomarańcze, muffinki, duże zdjęcia i powroty.
    ;)

    OdpowiedzUsuń