sobota, 17 marca 2012

Buchty miodowe

Udajmy, że...
...przepis pochodzi z poplamionego zeszytu mojej babci
...krążył w rodzinie od wieków i był udoskonalany przez pokolenia
...zdjęcia kiedyś były na kliszy i niezdarny fotograf trochę je porysował.

Honey Buns
(kliknij na zdjęcie aby je powiększyć i odczytać przepis)

Drożdżowe wypieki są najlepsze na weekend, myślę, że nie ma co się sprzeczać w tej kwestii. Tylko wtedy możemy bez pośpiechu dać zadziałać magicznemu składnikowi.
Buchty są bajecznie proste, nie wymagają dużo pracy, potrzebują tylko trochę czasu, aby wyrosło z nich coś naprawdę dobrego.
Przed upieczeniem przypominały mi kluski parowe, po upieczeniu jednak zamieniły się w słodkie drożdżówki śniadaniowe. Można podawać z różnymi dodatkami, według uznania, mnie jednak najbardziej smakowały jeszcze ciepłe oprószone cukrem pudrem i posmarowane masłem. Pychota!

6 komentarzy:

  1. nie tylko najlepsze ale także są jednymi z najzdrowszych wypieków :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mniam, mniam!!
    Genialne to podrapane zdjęcie,
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Boskie, jak z kuchennej kroniki

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mam zamiaru się sprzeczać. Nawet nie mogłabym, biorąc pod uwagę, że obok mnie rośnie drożdżowy stwór, prawie wypełzając z miski.
    Jest mi bardzo miło, kiedy przepisu zawędrują tu.
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak do tej pory ze słodkich bulek robiłam tylko scones. Twoje bułki wyglądają na większe i jeszcze bardziej puszyste no i jak by nie było bliższe polskiemu smaku :)

    Krysia
    Codziszjemnasniadanie.tumblr.com

    OdpowiedzUsuń