sobota, 9 lutego 2013

Bułki w godzinę


Chyba jeszcze nie narzekałam na blogu o uciążliwości zakupów spożywczych czynionych w pojedynkę. 
Nie mogę sobie pozwolić na luksus zakupu bochenka chleba, bo jadłabym go przez miesiąc. Bułki, bagiety i inne miniaturowe pieczywo po jednym dniu zamieniają się w kamienie. Mleko zaś należy zużyć do kilkudziesięciu godzin po otwarciu. Niby jak, kiedy nie mam kota? Poza tym w im mniejszym opakowaniu znajduje się produkt tym droższy się staje, a promocje zawsze dotyczą tych dużych opakowań xxl albo działają na zasadzie kup 2 płać za 1. Czy tylko mnie denerwuje 'pro-rodzinna' polityka sprzedaży?

Czasami jednak takie sytuacje obracają się na moją korzyść bo w związku z wkurzeniem na pieczywo z supermarketu, ostatnio zmobilizowałam się i upiekłam własne bułki. Tak proste, że nawet rozrysowałam schemat ich przygotowania w czterech krokach. Nigdy więcej nie tknę bułki z tesco.

fast buns



Składniki:
240 g ciepłego mleka
15 g drożdży
115 g wody
1 łyżeczka miodu
55 g masła
400 g mąki pszennej
160 g mąki pełnoziarnistej
1 jajko
1 i 1/2 łyżeczki soli

Wykonanie:
1) Drożdże rozkruszamy, dodajemy połowę ilości ciepłego mleka, mieszamy i odstawiamy na 10 min. 

2) Do rondla wlewamy mleko, wodę, dodajemy miód i masło. Podgrzewamy do momentu w którym masło się już rozpuści i odstawiamy do wystygnięcia. 

3) Do dużej miski wsypujemy mąkę, sól, zaczyn, zawartość rondla i jajko. Wszystko wyrabiamy przez ok 5 min, aż ciasto będzie elastyczne. 

4) Z ciasta formujemy bułki, układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia po czym odstawiamy na 30 min w ciepłe miejsce. Po tym czasie smarujemy wierzch mlekiem i posypujemy jakimiś ziarnami jak mamy. Pieczemy przez 10-12 min w 200 st C. Po czym umieramy od unoszącego się zapachu, czekając aż bułki ostygną. 

Źródło: klik

16 komentarzy:

  1. Takie domowe bułeczki to coś znacznie lepszego niż sklepowe! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam podobnie, bo mimo wszystko zawsze mam w głowie, że duże miasto jest bardziej niebezpiecznie, ale i tak moja czujność została w dużym stopniu uśpiona przez ten czas. Aż wstyd się przyznać, ale byłam na jednym fotograficznym spacerze, muszę nadrobić :)

    Ależ tutaj przytulnie!

    OdpowiedzUsuń
  3. ŁaŁ! :D Ile wychodzi takich bułek ? Skąd taki fajny przepis? :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 20 sztuk, przepis od niezastąpionego Kornika, zalinkowałam źródło na końcu wpisu :)

      Usuń
  4. Nie, nie tylko Ciebie to irytuje ;) czy na prawdę muszę kupować baton XXL skoro chcę go zaledwie przekąsić dla przyjemności lub jogurt 300g+100 gratis? ;/
    Ile bułek wyszło Ci z tej porcji składników?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W jaki sposób udało Ci się zrobić taki ładny rysunek przepisu? :)

      Usuń
    2. Uff, nie jestem sama :) A rysunek to prosta kompozycja białej kartki i czarnego cienkopisu ;p

      Usuń
  5. I do tego na pewno lepsze niż z tesco :)

    OdpowiedzUsuń
  6. z podanych proporcji powinno wyjść ok. 20 bułek, ja zrobiłam z połowy i uformowałam je nieco większe, wyszło mi ich 7 :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bułki w godzinę mogłyby uratować życie, np. w niedzielę wieczorem kiedy sklepy pozamykane, a pieczywa w domu brak :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czuję się zachęcona do upieczenia pierwszych bułeczek :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Zebrałam się, upiekłam duże buły i malutkie w formie do muffinów i powtórzę to jeszcze i jeszcze...ten zapach i smak!
    Fotka: http://imageshack.us/photo/my-images/145/img0709z.jpg/ (chyba działa ten link...)
    Pozdrawiam i..dziękuję:)
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
  10. Upiekłam!
    http://imageshack.us/photo/my-images/145/img0709z.jpg/
    Dziękuję za ten przepis.
    Tylko, że nie miałam mąki pełnoziarnistej i część upiekłam w formie do muffinów, jak widać na zdjęciu, jeśli to działa.
    Będę je robić jeszcze nie raz:) zapach i smak podbiły moje serce. dzięki.
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
  11. Super rysunek, zwłaszcza to 'zaczynamy' :) A w zasadzie 'zaczyniamy' ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. dodam, że lepiej ciasto wstawić na noc do lodówki lub w ciepłe miejsce, piec na drugi dzień, bo inaczej smak bułek nie będzie przypominał pieczywa:( juz wiele mak i przepisów przetestowałam .Wyjdą dwa rożne smaki ale oba dobre.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za tę wskazówkę! już sobie zapisuję w moim notatniku małego piekarza ;)

      Usuń