wtorek, 11 czerwca 2013

Festiwal Dobrego Smaku 2013 - podsumowanie

Najwyższy czas na podsumowanie i relację z Festiwalu Dobrego Smaku. Mimo, że na początku byłam nastawiona entuzjastycznie muszę przyznać, że niewiele pojadłam. W tym roku  niestety zaledwie dwie restauracje wystartowały z daniami wegetariańskimi, przy czym recenzje pozostałych uczestników wcale nie zachęcały do ich spróbowania. Postawiłam zatem na desery.

ul. Piotrkowska 89
Klubokawiarnia Kawalerka ul. Piotrkowska 89

Pierwszego dnia przedzierając się przez rozkopaną Piotrkowską dotarłam do Kawiarni Zbożowa - jest to stosunkowo nowe miejsce, o którym słyszałam, już wiele pozytywnych opinii - niestety okazało się, że deseru zabrakło.

Razem z przyjaciółką udałyśmy się dalej, czyli do Foto Cafe 102. Pech chciał, że ich tiramisu malinowe również się skończyło. Trudno.
Kolejny przystanek - Klubokawiarnia Kawalerka, tam już na wstępie pytam czy przypadkiem ich przysmak też się nie skończył, na całe szczęście nie.

ul. Roosevelta
Mural przy ul. Roosevelta zaraz obok kawiarni Zbożowa

Kawalerka znajduje się w bramie przy ulicy Piotrkowskiej 89, po wejściu tam, gwar ulicy nieco cichnie i człowiek przenosi się w trochę inny świat. Nie jest to typowa łódzka brama - tam jest naprawdę ładnie, siadamy więc na zewnątrz i czekając na łakocie obserwuję ludzi. W podwórku panuje przyjazna atmosfera, miałam wrażenie, że wszyscy tam się znają.

Ich konkursowy deser to trufle czekoladowe - sztuk trzy i cappuccino. Były dobre zapewne dlatego, że były czekoladowe, a ja lubię wszystko co z czekoladą jest związane.
Jedyny minus to ilość, człowiek sobie tylko narobił ochoty na więcej i tym sposobem wylądowałyśmy w naleśnikarni Pozytyvka, gdzie miałam zaspokoić swoje słodkie zęby.
Moja przyjaciółka załapała się na ostatnią porcję ich festiwalowej pozycji - Lasagne Garfielda i jak relacjonuje była naprawdę dobra.

Festiwal Dobrego Smaku
Po lewej: naleśnikarnia Pozytyvka i Lasagne Garfielda
Po prawej: czekoladowe trufle i cappuccino w Kawalerce

Następnego dnia mimo planów spróbowania jeszcze kilku deserów, zdążyłam tylko wrócić do Foto Cafe 102 i tym razem udało mi się spróbować malinowego tiramisu. Było dobre aczkolwiek ponownie rozczarowałam się porcją, tym bardziej mając w pamięci solidną dawkę musu czekoladowego jaki serwowali w zeszłym roku.

Festiwal Dobrego Smaku

W sobotę nie miałam już czasu iść gdzieś dalej niż do Manufaktury, gdzie od rana dziewczyny z blogów Biedronka w kuchni, Moje twory przetwory i From movie to the kitchen przygotowywały śniadanie. Zainteresowanie było ogromne i do każdej z dziewczyn ustawiały się długie kolejki, naprawdę z podziwem patrzyłam jak pracują jak pszczółki i jednocześnie dobrze się przy tym bawią. Odstałam swoje w kolejce i udało mi się spróbować pysznego racuszka z jabłkami. Mniam.

Festiwal Dobrego Smaku

Na zakończenie smaczek w postaci Finałowej Gali, na którą nieoczekiwanie zostałam zaproszona. To zapewne z tytułu zajęcia drugiego miejsca w konkursie na najlepszego łódzkiego bloga kulinarnego.

Znam siebie i wiedziałam, że będę na takim wydarzeniu czuła się dziwnie i niezręcznie, ale jednak poszłam i bardzo się cieszę, po poznałam kilku pozytywnych blogerów. Spotkałam dziewczyny z blogów wymienionych wyżej, a także Joannę znaną jako Łasuch w kuchni. Dziewczyny w czwórkę również zasilały jurorskie grono.

Przechodząc w końcu do wyników, restauracja Ato Sushi swoim "Kill Bill Rollem" zmiotła konkurencję, zdobywając uznanie zarówno mieszkańców Łodzi jak i jury. Mebloteka Yellow już drugi raz z rzędu pokazała kto w Łodzi rządzi deserami.  Niestety nie zdążyłam spróbować zwycięskiego "Zatrutego Jabłka Królewny Śnieżki" ale mam cichą nadzieje, że pozostanie w menu na dłużej i będę mogła nadrobić stratę.

Plac Wolności

2 komentarze:

  1. Ah, gdybym wiedziała, że w sobotę rozdają śniadanie w Manufakturze, to na pewno bym została na weekend :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jeszcze raz z tego miejsca gratuluję bardzo dobrego miejsca wsród Łodzkich Blogerów i cieszę się ze spotkania. Choć krótko, to na długo będę o nim pamiętać;) Pozdrawiam serdecznie/Ewa

    OdpowiedzUsuń