sobota, 11 stycznia 2014

Smoothie bananowo-pomarańczowe z imbirem

Czy wspominałam wam, że jako dziecko byłam strasznym niejadkiem? Naprawdę potwornym, do tej pory nie wiem czy mama mi wybaczyła te wszystkie wyplute obiadki.
Tyle o ile sięga mi pamięć, zawsze była jedna, jedyna rzecz, której nigdy nie mówiłam nie - rozgnieciony banan z sokiem wyciśniętym z pomarańczy (?!). Nie wiem dlaczego tak lubiłam papkę, o takiej akurat smakowej kombinacji. Wiem, że zostało mi to do dzisiaj.
I lubię ją mimo, że obiady jem już bardzo chętnie.

Dziś już chyba nie wypada mi prezentować wam owocowej papki. Za to pokażę wam jego współczesną wersję - smoothie. Wzbogacone o świeży imbir jest bardzo orzeźwiające, idealne na energiczny początek... chyba czegokolwiek :)

Banana Orange and Ginger Smoothie


Składniki na jedną porcję:
1 banan
1 pomarańcza
1 cm świeżego imbiru
1 łyżeczka miodu
100 ml wody

Wykonanie:
Owoce obieramy i kroimy/dzielimy na części. Z pomarańczy pozbywamy się wszelkich skórek, najłatwiej to zrobić filetując ją (przykładowy filmik z instrukcją ). Imbir obieramy ze skórki ścieramy 1cm na małych oczkach tarki. Wszystko wrzucamy do blendera, dodajemy miód, wodę, miksujemy i gotowe.
Na zdrowie :)

7 komentarzy:

  1. Witaj w klubie, aj też byłam niejadkiem, tylko słodycze mi wchodziły.

    OdpowiedzUsuń
  2. Musi smakować nieziemsko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ha, jestem 100 obserwatorką :) Aż mi się jeść zachciało a tu zaraz trzeba iść na haukowe kolokwium ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. yay! mam nadzieje, że koło poszło ci dobrze :)

      Usuń
  4. Nie przepadam za imbirem, ale połączenie pomarańczy i banana mnie powaliło :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Dodałam zamiast wody jogurt naturalny to byla rozkosz dla podnimbienia!

    OdpowiedzUsuń