niedziela, 22 czerwca 2014

Pancakes pęczakowe

Całe dzieciństwo byłam męczona zestawem 'kasza gryczana + wątróbka' i tak jak w swoim dorosłym życiu nie jem już mięsa, tak samo unikałam kaszy. Stopniowo jednak odkrywam inne rodzaje kasz, zachwyciłam już jaglaną, a obecnie przechodzę fascynację kaszą pęczak. Oprócz tego, że jem ją głównie na obiad z dodatkiem warzyw, próbuje używać jej w wypiekach. Zmielone ziarna okazały się świetnie zastępować mąkę w muffinkach z ricottą, dlatego dzisiaj kolejny eksperyment - pancakes!

Pancakes są moim ulubionym sposobem na rozpoczęcie każdego dnia, te pęczakowe maja bardzo fajną, nieco chrupiącą strukturę. Lubię je jeść z kremowym serkiem, z dodatkiem cynamonu i syropu klonowego jak na zdjęciu, albo też z owocami i miodem. Obie wersje są przepyszne :)

barley flour pancakes

Składniki:
Suche:
1 szklanka zmielonej kaszy pęczak
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżka cukru

Mokre:
3/4 szklanki mleka
1 jajko
1 łyżka oleju

Wykonanie:
W oddzielnych miseczkach łączymy mokre i suche składniki. Następnie mieszamy wszystko razem i smażymy małe placuszki na suchej teflonowej patelni.

Smacznego :)

5 komentarzy:

  1. Zaciekawiłaś mnie tymi kaszowymi pankejkami. Teraz będę musiała takie zrobić sama :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wciąż nie jestem przekonana do kasz, może Twój przepis to zmieni!

    OdpowiedzUsuń
  3. jeszcze nigdy takich nie jadłam. wyglądają bardzo apetycznie : )

    OdpowiedzUsuń
  4. hehe przeczytałam "pączkowe" :) super pomysł na kaszę!

    OdpowiedzUsuń