sobota, 26 lipca 2014

Koktajle czereśniowe x3

- Dzień dobry, czy są czereśnie? Zadawałam to pytanie Pani w sklepie jak mantrę przez kilka dni.

Bowiem w harmonogramie każdego letniego dnia, obowiązkiem jest wizyta w warzywniaku. Często wracając z pracy, czy z siłowni zaopatruję się w jakieś owoce. Zupełnie pod wpływem chwili, wydając ostatnie drobniaki z portfela, ulegając tym wszystkim pięknym kolorom. W końcu lato nie trwa wiecznie, a czereśni nigdy nie mam dosyć.

Od kilu dni nie widziałam już czereśni i byłam przekonana, że sezon na nie dobiegł końca. Dziś ku mojemu zaskoczeniu pojawiły się ponownie i z radością przygotowałam sobie koktajl. A nawet trzy.

cherry smoothies

Czereśniowo - miętowy – wystarczy zmiksować w blenderze, ot cała filozofia. Idealne orzeźwienie podczas upałów, które na pewno zaraz wrócą.

Czereśnia + malina + banan – mimo iż czereśnie dominują smakiem,  kluczowy jest ten zmrożony banan. Zawsze staram się mieć w zamrażalniku zapas zamrożonych bananów, pokrojonych w plasterki. Oprócz tego, że fanatycznie chłodzą, nadają każdemu koktajlowi bardzo fajnej, kremowej konsystencji.

Pieczone czereśnie i śliwki – coś cudownego na deszczowe lato. Owoce pieczemy wcześniej w piekarniku przez ok 15 min w 180 st C. Następnie dodajemy imbir i blendujemy z mlekiem. Pyszny, rozgrzewający i jednocześnie lekki deser jakby nie patrzeć.

A wy jak lubicie jeść czereśnie?

6 komentarzy:

  1. Byłam dzisiaj na targu warzywnym i z przykrością zauważyłam, że już nikt nie sprzedaje czereśni.
    Przez co wróciłam do domu w bardzo złym humorze. Sprawdzę jeszcze w marketach, bo chciałabym spróbować opcji nr 2 - z maliną i bananem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. och nie, może jeszcze zaskoczysz się jak ja któregoś dnia i będziesz mogła spróbować :)

      Usuń
  2. w każdej postaci je lubię! a teraz nie pozostaje mi nic innego jak wybrać się po nie do sklepu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja latem mam tak samo. Każdą kasę jestem w stanie wydać na letnie, kolorowe owoce, a potem je wszystkie pożeram. Choć czereśnie najbardziej lubię bez dodatków, to jednak intuicja mi podpowiada, że wszystkie trzy koktajle są genialne :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak ja tęsknię za moim blenderem jak czytam takie przepisy...

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystko musiało być pyszne :)

    OdpowiedzUsuń