poniedziałek, 13 października 2014

Kanelbullar - szwedzkie bułeczki cynamonowe

Jest niedziela wieczór, zajadając się kanelbullar, próbuję odczytać oryginalną instrukcję dołączoną do słoika z Ikei. Jakkolwiek irracjonalnie to brzmi, w taki właśnie sposób przypieczętowuję pewną decyzję.

Długo zwlekałam ale w końcu w ostatni piątek, w pełni świadomości, podpisałam umowę w szkole językowej na roczny kurs szwedzkiego. Strasznie się cieszę, wręcz nie mogę doczekać siedzenia w ławkach, łamania języka, poznawania nowych słów, brzmień i melodii.

A wszystko zaczęło się od wycieczki do Sztokholmu dwa lata temu i słodkiego wspomnienia bułeczek cynamonowych. Można je śmiało nazwać narodową drożdżówką Szwecji. Spotkamy je dosłownie wszędzie, zarówno w  przeciętnym 7-Eleven jaki i uroczych kawiarenkach na Gamla Stan, starym mieście.
To co różni szwedzkie bułeczki od amerykańskich cinnamon rolls, to dodatek zmielonych migdałów i kardamonu w nadzieniu. Najlepsza rzecz na jesienny spacer :)

KANELBULLAR

Składniki: 
(na ok 20 bułeczek)

500 ml mleka
2 łyżki suszonych drożdży
150 g masła
1/2 szklanki cukru
szczypta soli
5 szklanki mąki

Nadzienie:
100 g mielonych migdałów
150 g miękkiego masła
3 łyżeczki cynamonu
1 łyżeczka kardamonu
1/4 szklanki cukru

Wykonanie:
1) W rondlu podgrzewamy mleko razem z masłem, do momentu w którym masło się roztopi.
2) Zdejmujemy z ognia i kiedy mleko trochę ostygnie (ale będzie jeszcze ciepłe) wsypujemy drożdże.
3) Do dużej miski wsypujemy mąkę, sól, cukier, mieszamy i wlewamy drożdże rozpuszczone w mleku.
4) Ciasto wyrabiamy ręcznie, aż stanie się jednolite i sprężyste. W razie potrzeby gdyby zbytnio się kleiło dodajemy więcej mąki.
5) Wyrobione ciasto odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsce, aż podwoi swoją objętość (ok 30 min).
6) W międzyczasie przygotowujemy nadzienie, miksując razem migdały, masło, cynamon i cukier.
7) Wyrośnięte ciasto ponownie wyrabiamy dodając 1/2 szklanki mąki. Rozwałkowujemy do 1 cm grubości na kształt prostokąta.
8) Smarujemy cynamonowym nadzieniem na całej powierzchni. Następnie zwijamy w roladę zaczynając od dłuższego boku. Kroimy na 2,5 cm plastry.
9) Układamy nacięciem do góry na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.

Pieczemy 20-25 min w 180 st C.

Smaklig måltid - Smacznego!


6 komentarzy:

  1. Taki kurs zapowiada się ciekawie! Ja obecnie uczę się niemieckiego ale jakoś kiepsko mi idzie :P
    A taką bułeczkę to bym teraz z mlekiem zjadła, oj mniam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. och do nauki niemieckiego zmusiłaby mnie tylko przeprowadzka do tego kraju ;p

      Usuń
  2. Jak pięknie sfotografowane! Pogniewasz się jak zabiorę jedną? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) miałabym się gniewać? w życiu! :)

      Usuń
  3. W Danii też się wszyscy takimi zajadają :)
    Powodzenia w nauce języka :) Ja niedawno pisałam ostatni egzamin z duńskiego, teraz pozostało tylko trzymanie kciuków ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o proszę to nie wiedziałam :) trzymam kciuki i mam nadzieje, że będzie 5 :D

      Usuń